Historia południowo-zachodniej granicy Polski
- Yeti
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 17610
- Rejestracja: niedziela 23 sie 2015, 19:57
- Płeć: mężczyzna
- Znak zodiaku:

Re: Historia południowo-zachodniej granicy Polski
[mention]poldas[/mention] Ja również się z tym nie spotkałem...
I wojna światowa nie była rozstrzygnięta militarnie, decyzję o jej zakończeniu dyktowały warunki gospodarcze, może dla tego w tamtym czasie wprowadzono plebiscyty...
Dużą rolę odegrała sytuacja z naszym "wschodnim sąsiadem"...
Prawdą też jest że II wojna wyniszczyła gospodarczo i Anglię, która straciła swoją pozycję na rzecz USA...
I wojna światowa nie była rozstrzygnięta militarnie, decyzję o jej zakończeniu dyktowały warunki gospodarcze, może dla tego w tamtym czasie wprowadzono plebiscyty...
Dużą rolę odegrała sytuacja z naszym "wschodnim sąsiadem"...
Prawdą też jest że II wojna wyniszczyła gospodarczo i Anglię, która straciła swoją pozycję na rzecz USA...
Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem..
- poldas
- ZBANOWANY

- Reakcje:
- Posty: 7252
- Rejestracja: piątek 01 wrz 2017, 17:23
- Płeć: Koleś
- Jestem: heteroseksualny
Re: Historia południowo-zachodniej granicy Polski
Zgadza się [mention]Yeti[/mention]
Początek upadku Albionu postrzegam od 2 września 1941 roku, kiedy to za 50 starych niszczycieli z USA udostępniono darczyńcom bazy w ośmiu brytyjskich koloniach.
Winston niby tę wojnę wygrał, a tak faktycznie, to spowodował demontaż imperium.
I zaś dryf.
Początek upadku Albionu postrzegam od 2 września 1941 roku, kiedy to za 50 starych niszczycieli z USA udostępniono darczyńcom bazy w ośmiu brytyjskich koloniach.
Winston niby tę wojnę wygrał, a tak faktycznie, to spowodował demontaż imperium.
I zaś dryf.
Życie toczy się dalej.
- Yeti
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 17610
- Rejestracja: niedziela 23 sie 2015, 19:57
- Płeć: mężczyzna
- Znak zodiaku:

Re: Historia południowo-zachodniej granicy Polski
Wydaje mnie się [mention]poldas[/mention] że Winston przejmując fotel premiera był rozdającym karty, jednak przejął "talię" Roosevelt, a on robił wszystko żeby wzmocnić potęgę USA...
Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem..
- poldas
- ZBANOWANY

- Reakcje:
- Posty: 7252
- Rejestracja: piątek 01 wrz 2017, 17:23
- Płeć: Koleś
- Jestem: heteroseksualny
Re: Historia południowo-zachodniej granicy Polski
...Jeszcze zanim USA do wojny przystąpiły, choć nieformalnie wojna już trwała.
[mention]Yeti[/mention] Trudno oczekiwać od Franklina żeby postępował inaczej.
[mention]Yeti[/mention] Trudno oczekiwać od Franklina żeby postępował inaczej.
Życie toczy się dalej.
- Yeti
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 17610
- Rejestracja: niedziela 23 sie 2015, 19:57
- Płeć: mężczyzna
- Znak zodiaku:

Re: Historia południowo-zachodniej granicy Polski
Wydaje mnie się [mention]poldas[/mention] że Franklin podjął decyzję o przystąpieniu do wojny przeciwko Niemcom po ataku Japończyków. Do tego czasu pewnie się zastanawiał czy angażować się w wojnę w Europie, przed wybuchem tej wojny cała licząc się finansjera niemiecka znalazła schronienie w USA...
Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem..
- poldas
- ZBANOWANY

- Reakcje:
- Posty: 7252
- Rejestracja: piątek 01 wrz 2017, 17:23
- Płeć: Koleś
- Jestem: heteroseksualny
Re: Historia południowo-zachodniej granicy Polski
[mention]Yeti[/mention]
Decyzję o przystąpieniu do wojny podejmuje Kongres USA.
Zresztą Yankesi nie mieli wyjścia, bo im tą wojnę sami Niemcy wypowiedzieli 11 grudnia 1941 roku.
Decyzję o przystąpieniu do wojny podejmuje Kongres USA.
Zresztą Yankesi nie mieli wyjścia, bo im tą wojnę sami Niemcy wypowiedzieli 11 grudnia 1941 roku.
Życie toczy się dalej.
- Yeti
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 17610
- Rejestracja: niedziela 23 sie 2015, 19:57
- Płeć: mężczyzna
- Znak zodiaku:

Re: Historia południowo-zachodniej granicy Polski
[mention]poldas[/mention] Ta decyzja Niemiec wydaje mnie się o tyle racjonalna, że chcieli zacieśnić więzy łączące Niemcy i Japonię, Włosi jako sygnatariusz tego paktu okazały się za słabe militarnie...
Z kolei Wypowiedzenie wojny USA dawało szersze możliwości utrudnienia zaopatrzenia Anglii i ZSRR, bo całkowicie nie dało się tego przerwać...
Z kolei Wypowiedzenie wojny USA dawało szersze możliwości utrudnienia zaopatrzenia Anglii i ZSRR, bo całkowicie nie dało się tego przerwać...
Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem..
- poldas
- ZBANOWANY

- Reakcje:
- Posty: 7252
- Rejestracja: piątek 01 wrz 2017, 17:23
- Płeć: Koleś
- Jestem: heteroseksualny
Re: Historia południowo-zachodniej granicy Polski
#457626 Od tego numerku mamy dryf.
[mention]Janusz[/mention] coś wymyśli.
[mention]Yeti[/mention]
Niemcom się nie dziwię.
Wcześniej Yankesi eskortowali brytyjskie konwoje i flekowali niemiecki ubooty bezprawnie.
Połowę Atlantyku uznali za swoje wody terytorialne.
Święty by się wk..wił.
Żeby to wypowiedzenie wojny poprawiło współpracę niemiecko-japońską?
Nie sądzę. Faktycznie to ci sojusznicy do końca prowadzili odrębne wojny i koordynacji między ich sztabami nie było.
[mention]Janusz[/mention] coś wymyśli.
[mention]Yeti[/mention]
Niemcom się nie dziwię.
Wcześniej Yankesi eskortowali brytyjskie konwoje i flekowali niemiecki ubooty bezprawnie.
Połowę Atlantyku uznali za swoje wody terytorialne.
Święty by się wk..wił.
Żeby to wypowiedzenie wojny poprawiło współpracę niemiecko-japońską?
Nie sądzę. Faktycznie to ci sojusznicy do końca prowadzili odrębne wojny i koordynacji między ich sztabami nie było.
Życie toczy się dalej.
- Yeti
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 17610
- Rejestracja: niedziela 23 sie 2015, 19:57
- Płeć: mężczyzna
- Znak zodiaku:

Re: Historia południowo-zachodniej granicy Polski
[mention]poldas[/mention] A jak sądzisz dopóki nie został utworzony drugi front w Europie to była jakaś współpraca między sztabami aliantów i ZSRR. Nawet po otwarciu tego frontu była ta współpraca bardzo ograniczona...
Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem..
Re: Historia południowo-zachodniej granicy Polski
Stalin przeforsował Nysę Łużycką dlatego, żeby Polacy nie burzyli się tak bardzo kiedy zaraz potem stwierdził "Россия не имеет незамерзающего порта на Балтийском море"poldas pisze: czwartek 15 lut 2018, 15:50 Z tego, co doczytałem @Yeti , to za Nysą Kłodzką obstawał Winston, Franklin miał na to wy....ne, która to Nysa będzie.
Stalin jednak przeforsował Nysę łużycką.
A jego pomniki zniszczono w Polsce.
Nieładnie.
A również dlatego, że nie było wiadomo, czy przypadkiem całe Niemcy nie odpadną zaraz od bloku wschodniego, więc wolał się upewnić, że ten blok wschodni będzie w przyszłości sięgał jak najdalej.
Zastrzegam sobie prawa autorskie do tekstów, które umieszczam. Jeśli ktoś będzie je kopiować w celach komercyjnych, to mam prawo wytoczyć sprawę i zarobić dzięki temu hajs.