Powstanie 44 - heroizm i zbrodnia

Różne wątki historyczne
Awatar użytkownika
gugu77
KOMENTATOR
KOMENTATOR
Reakcje:
Posty: 15651
Rejestracja: piątek 03 lut 2017, 21:25
Płeć: nieokreślona
Jestem: kosmita

Powstanie 44 - heroizm i zbrodnia

#535102

Nieprzeczytany post autor: gugu77 »

No wlasnie.
DZis rocznica powstania.
Czcimy bohaterow.
Czesc im i chwala.
Mamy jednak druga, ciemna strone.
Zadajmy sobie pytanie, czy powstanie w ogole było potrzebne?
Moim zdaniem nie.
Czy mialo szanse powodzenia?
Moim zdaniem nie.
Było jedynie marnotrawieniem sil ludzkich, wojskowych i cywilnych, żołnierzy
I cywilow, którzy w jego wyniku zgineli.
Wojskowych – kilkadziesiąt tysięcy.
Cywilow – kilkaset tysięcy.
Doprowadzilo do totalnego zniszczenia wielkiego miasta.
Winni tej hekatomby?
Panowie Bor i Monter na przykład.
I ich londyńscy mocodawcy.
Wojskowych uczy się miedzy innymi zimnego kalkulowania szans, analizy sil i srodkow.
Stawiam dolary przeciw orzechom, ze w/w zdawali sobie sprawe, ze powstanie nie ma
Szans powodzenia zarówno z wojskowego, jak i politycznego punktu widzenia.
A jednak wydali zbrodniczy rozkaz.
Skazali na śmierć w nierownej walce najlepszych na swiecie żołnierzy.
I mieszkańców stolicy.
Spowodowali genocyd lwiej czesci młodej inteligencji.
Zaangazowanej i ideowej.
Obaj ci „panowie” powinni być sadzeni za zbrodnie wojenne popełnione na wlasnym wojsku
I tysiacach cywilow.
I niezwlocznie rozstrzelani.
Niech pan bog broni nasze wojsko przed takimi” dowodcami”
I żeby było jasne, nie krytykuje tu żołnierzy powstania.
Walczyli oni jak lwy.
Za to czesc im wieczna i chwala.
w reku mam roze
i uszy za duze
a seru moniuszko mi gra...

Awatar użytkownika
Eryk
KOMENTATOR
KOMENTATOR
Reakcje:
Posty: 991
Rejestracja: środa 06 sty 2016, 15:15
Lokalizacja: Poznań
Płeć: mężczyzna
Znak zodiaku: Baran

Re: Powstanie 44 - heroizm i zbrodnia

#535106

Nieprzeczytany post autor: Eryk »

[mention]gugu77[/mention]
Porównując Powstanie Warszawskie z 1944 z wcześniejszym o ponad rok
Powstaniem w Getcie. Nasuwa się następująca analogia. Żydzi nie mieli żadnych
szans, chcieli umrzeć w walce. Natomiast Polacy co najwyżej zaciągnięci by byli do kopania
rowów przeciwczołgowych czy innych polowych fortyfikacji mających na celu powstrzymania choćby przez
miesiąc naporu sowietów. Tak jak wiele poprzednich miast ogłoszonych propagandowo
za "miasta twierdze" po Stalingradzie 1943.

Awatar użytkownika
cogito13
ZNAWCA WULGARYZMÓW
ZNAWCA WULGARYZMÓW
Reakcje:
Posty: 7067
Rejestracja: środa 09 lis 2016, 08:14
Lokalizacja: Kujawy
Płeć: facet
Jestem: upierdliwy
Znak zodiaku: Waga

Re: Powstanie 44 - heroizm i zbrodnia

#535107

Nieprzeczytany post autor: cogito13 »

gugu77 pisze: środa 01 sie 2018, 07:40 No wlasnie.
DZis rocznica powstania.
Czcimy bohaterow.
Czesc im i chwala.
Mamy jednak druga, ciemna strone.
Zadajmy sobie pytanie, czy powstanie w ogole było potrzebne?
Moim zdaniem nie.
Czy mialo szanse powodzenia?
Moim zdaniem nie.
Tamci powstańcy jeszcze żyją ! Idź na plac i powiedz im to w oczy " Powstanie było niepotrzebne!"
Teoretycznie - gdyby nie było powstania Polska po II wojnie światowej mogłaby podzielić los Ukrainy,Litwy, Białorusi i być republiką ZSRR a nie odrębnym państwem. Abstrahując to czy jakiekolwiek życie ma sens? czy praca twórcza ma sens? skoro koniec zawsze jest jeden - śmierć. Dzisiaj bardzo łatwo z perspektywy czasu jest oceniać tamte wydarzenia, ale trzeba pamiętać, że Warszawa była spragniona tej wolności. Żadne powstanie nie ma sensu, bo jak historia udowodniła rzadko które wygrało z systemem. Poczynając od Spartakusa a na naszych powstaniach kończąc. Tyle tylko, że taki bunt jest oznaką, że nie jesteśmy stadem bezwolnych "baranów" i nawet kosztem życia potrafimy powiedzieć NIE !

Awatar użytkownika
gugu77
KOMENTATOR
KOMENTATOR
Reakcje:
Posty: 15651
Rejestracja: piątek 03 lut 2017, 21:25
Płeć: nieokreślona
Jestem: kosmita

Re: Powstanie 44 - heroizm i zbrodnia

#535113

Nieprzeczytany post autor: gugu77 »

cogito13 pisze: środa 01 sie 2018, 08:05

Tamci powstańcy jeszcze żyją ! Idź na plac i powiedz im to w oczy " Powstanie było niepotrzebne!"
Teoretycznie - gdyby nie było powstania Polska po II wojnie światowej mogłaby podzielić los Ukrainy,Litwy, Białorusi i być republiką ZSRR a nie odrębnym państwem. Abstrahując to czy jakiekolwiek życie ma sens? czy praca twórcza ma sens? skoro koniec zawsze jest jeden - śmierć. Dzisiaj bardzo łatwo z perspektywy czasu jest oceniać tamte wydarzenia, ale trzeba pamiętać, że Warszawa była spragniona tej wolności. Żadne powstanie nie ma sensu, bo jak historia udowodniła rzadko które wygrało z systemem. Poczynając od Spartakusa a na naszych powstaniach kończąc. Tyle tylko, że taki bunt jest oznaką, że nie jesteśmy stadem bezwolnych "baranów" i nawet kosztem życia potrafimy powiedzieć NIE !
No wlasnie...
Wyciales fragment z mojego postu.
Wybiorczo dosc.
Sprobuj odniesc sie do calosci.
Oprocz tego , osobiscie wole zyc, niz umierac bez sensu.
Nie byc stadem baranow?
Jakim kosztem?
Co do powstan.....
A wielkopolskie?
A sejnenskie?

PS. Pojedz do Pragi, rozejrzyj sie i porownaj z Warszawa, na przyklad.
Ostatnio zmieniony środa 01 sie 2018, 10:34 przez Nataraj, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Złe cytowanie
w reku mam roze
i uszy za duze
a seru moniuszko mi gra...

Awatar użytkownika
kana
STAŁY BYWALEC
STAŁY BYWALEC
Reakcje:
Posty: 4520
Rejestracja: czwartek 08 mar 2018, 07:17
Płeć: kobieta
Jestem: kobieta

Re: Powstanie 44 - heroizm i zbrodnia

#535116

Nieprzeczytany post autor: kana »

1- nikt nie liczył się z tym, że będzie to samotna walka garstki cywilów, z armią wroga.
Przecież Rosjanie stali już za Wisłą i mieli wkroczyć do Warszawy.
2- Celem powstania było przechwycenie władzy w mieście, postawienie Rosjan w sytuacji przymusowej, by uznali nowy rząd.
3- Rosjanie nas przechytrzyli, po prostu stali i patrzyli, jak my się wykrwawiamy.

Czy powstania mają sens? Tak. Rosjanie mieli z nas zrobić republikę, ale uznali, że jesteśmy zbyt buntowniczym narodem i będą z nami kłopoty.
Tak. Bo nie daliśmy się wynarodowić, walczyliśmy o tą Polskość.
Ktoś musiał, bo gdyby wszyscy postępowali tak jak Czesi, to nadal Niemcy by tu rządzili.

Powstanie w Getcie nie jest dla mnie tak oczywiste. Mieli tam własne władze, własną policję, która spokojnie kierowała transporty swych współbraci, do Oświęcimia.
Dopiero gdy została ich garstka, gdy zagrożone było ich życie, wtedy zrobili powstanie. Za późno.

Awatar użytkownika
belcik81
KOMENTATOR
KOMENTATOR
Reakcje:
Posty: 1974
Rejestracja: sobota 29 lip 2017, 14:23
Lokalizacja: ziemie wyzy.... odzyskane :)
Płeć: brzydsza
Jestem: sobą
Znak zodiaku: Byk

Re: Powstanie 44 - heroizm i zbrodnia

#535265

Nieprzeczytany post autor: belcik81 »

@kana dobrze pisze. Jeżeli Powstańcy w większości uważają że miało ono sens znaczy że miało, zresztą ludność cywilna początkowo też powstanie przyjmowała euforycznie. Co do żołnierzy AK jak pokazała przyszłość i tak większość z nich oddała by życie z tym że nie w walce a w radzieckich łagrach, piwnicach NKWD czy UB i to z rąk tak zwanego "sojusznika".
Cześć i Chwała Bohaterom tym którzy jeszcze są wśród nas i tym którzy odeszli na wieczną wartę.
kursywa u mnie oznacza żart, ironię nie brać na poważnie :napewno?:

Awatar użytkownika
belcik81
KOMENTATOR
KOMENTATOR
Reakcje:
Posty: 1974
Rejestracja: sobota 29 lip 2017, 14:23
Lokalizacja: ziemie wyzy.... odzyskane :)
Płeć: brzydsza
Jestem: sobą
Znak zodiaku: Byk

Re: Powstanie 44 - heroizm i zbrodnia

#535267

Nieprzeczytany post autor: belcik81 »

https://scontent.fwaw7-1.fna.fbcdn.net/ ... e=5BD1D24D
Generał Dywizji Janusz Brochwicz Lewiński, pseudonim Gryf
"Jestem już w późnej jesieni mojego życia. Każdy dzień jest darem Opatrzności, Reszta należy do Was. Starałem się pokazać Wam, jak bardzo pragnęliśmy, moje pokolenie, Wolnej Polski. Byliśmy naprawdę gotowi na wszystko. Ludzie ginęli codziennie. Od pierwszego dnia wojny. Ubyło Polski o 8 milionów ludzi; poległych, wymordowanych, zakatowanych, zamęczonych, deportowanych, i tych, którzy pozostali na emigracji i nigdy do Polski nie wrócili, nie tylko przecież w czasowych ramach 1939–45. Mordowano nas dalej, wiele lat. Całe pokolenie spisane na straty. Trzeba dobrze poznać historię i nie mówić, że wszystkiemu winne Powstanie. To niesprawiedliwe. Taki był wtedy nasz wybór i mieliśmy do niego prawo. Teraz jest czas Waszych wyborów. Pokażcie, co dla was i waszego pokolenia jest najdroższe. Nikt przecież nie umiera dla ciepłej wody w kranie."
Ostatnio zmieniony środa 01 sie 2018, 16:39 przez belcik81, łącznie zmieniany 2 razy.
kursywa u mnie oznacza żart, ironię nie brać na poważnie :napewno?:

Awatar użytkownika
belcik81
KOMENTATOR
KOMENTATOR
Reakcje:
Posty: 1974
Rejestracja: sobota 29 lip 2017, 14:23
Lokalizacja: ziemie wyzy.... odzyskane :)
Płeć: brzydsza
Jestem: sobą
Znak zodiaku: Byk

Re: Powstanie 44 - heroizm i zbrodnia

#535269

Nieprzeczytany post autor: belcik81 »

kursywa u mnie oznacza żart, ironię nie brać na poważnie :napewno?:

Awatar użytkownika
belcik81
KOMENTATOR
KOMENTATOR
Reakcje:
Posty: 1974
Rejestracja: sobota 29 lip 2017, 14:23
Lokalizacja: ziemie wyzy.... odzyskane :)
Płeć: brzydsza
Jestem: sobą
Znak zodiaku: Byk

Re: Powstanie 44 - heroizm i zbrodnia

#535335

Nieprzeczytany post autor: belcik81 »

kursywa u mnie oznacza żart, ironię nie brać na poważnie :napewno?:

Awatar użytkownika
imn[a]min
STAŁY BYWALEC
STAŁY BYWALEC
Reakcje:
Posty: 4371
Rejestracja: wtorek 17 paź 2017, 15:36
Lokalizacja: Głębia nicości...
Płeć: facet
Jestem: ... ASZ

Re: Powstanie 44 - heroizm i zbrodnia

#535448

Nieprzeczytany post autor: imn[a]min »

gugu77 pisze: środa 01 sie 2018, 07:40 ...
Mamy jednak druga, ciemna strone.
Zadajmy sobie pytanie, czy powstanie w ogole było potrzebne?
Moim zdaniem nie.
Czy mialo szanse powodzenia?
Moim zdaniem nie.
Było jedynie marnotrawieniem sil ludzkich, wojskowych i cywilnych, żołnierzy
I cywilow, którzy w jego wyniku zgineli.
Wojskowych – kilkadziesiąt tysięcy.
Cywilow – kilkaset tysięcy.
Doprowadzilo do totalnego zniszczenia wielkiego miasta.
Winni tej hekatomby?
Panowie Bor i Monter na przykład.
I ich londyńscy mocodawcy.
Wojskowych uczy się miedzy innymi zimnego kalkulowania szans, analizy sil i srodkow.
Stawiam dolary przeciw orzechom, ze w/w zdawali sobie sprawe, ze powstanie nie ma
Szans powodzenia zarówno z wojskowego, jak i politycznego punktu widzenia.
A jednak wydali zbrodniczy rozkaz.
Skazali na śmierć w nierownej walce najlepszych na swiecie żołnierzy.
I mieszkańców stolicy.
Spowodowali genocyd lwiej czesci młodej inteligencji.
Zaangazowanej i ideowej.
Obaj ci „panowie” powinni być sadzeni za zbrodnie wojenne popełnione na wlasnym wojsku
I tysiacach cywilow.
I niezwlocznie rozstrzelani.
Niech pan bog broni nasze wojsko przed takimi” dowodcami”
...
No to trochę faktów z Wikipedii...

Zanim wybuchło powstanie Warszawskie:
Konferencja teherańska (28 listopada 1943–1 grudnia 1943 roku w Teheranie) – spotkanie przywódców koalicji antyhitlerowskiej (tzw. wielkiej trójki): prezydenta USA Franklina Delano Roosevelta, premiera Wielkiej Brytanii Winstona Churchilla i przywódcy ZSRR Józefa Stalina.

Postanowienia(m.in.):

- (...) Czerwonej. Stalin zażądał dodatkowo wydzielenia sowieckiej strefy wpływów w Europie wschodniej i krajach nadbałtyckich.

- Dokonano podziału krajów Europy na alianckie strefy operacyjne – na mocy międzyalianckich uzgodnień Polska znalazła się w strefie operacyjnej Armii
No i jedziem...
Powstanie warszawskie (1 sierpnia – 3 października 1944) – wystąpienie zbrojne przeciwko okupującym Warszawę wojskom niemieckim, zorganizowane przez Armię Krajową w ramach akcji „Burza”, połączone z ujawnieniem się i oficjalną działalnością najwyższych struktur Polskiego Państwa Podziemnego. Swoim maksymalnym zasięgiem objęło część lewobrzeżnych dzielnic miasta, niewielki obszar prawobrzeżnej Warszawy oraz Puszczę Kampinoską i Legionowo.
Armia Krajowa (AK) lub Siły Zbrojne w Kraju, kryptonim „PZP” (Polski Związek Powstańczy) – zakonspirowane siły zbrojne Polskiego Państwa Podziemnego w latach II wojny światowej, działające na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, okupowanej przez Niemcy i ZSRR
Polskie Państwo Podziemne (PPP) – tajne struktury państwa polskiego, istniejące w czasie II wojny światowej podległe Rządowi RP na uchodźstwie.
Tadeusz Komorowski, ps. „Bór”, „Znicz”, „Lawina”, „Korczak” (ur. 1 czerwca 1895 w Chorobrowie, zm. 24 sierpnia 1966 w Wielkiej Brytanii) – pułkownik kawalerii Wojska Polskiego II Rzeczypospolitej, generał dywizji Polskich Sił Zbrojnych, Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych w latach 1945–1947, dowódca Armii Krajowej od lipca 1943 do października 1944.
Antoni Chruściel ps. „Monter”, „Sokół”, „Cięciwa”, „Dozorca”, „Konar”, „Madej”, „Nurt”, „Ryż”, „Kaliński”, „Rzeczyca”, „Andrzej Smalawski”, „Adam” (ur. 16 czerwca 1895 w Gniewczynie Łańcuckiej, zm. 30 listopada 1960 w Waszyngtonie) – generał brygady Wojska Polskiego, komendant Okręgu Warszawa ZWZ.

W powstaniu warszawskim faktyczny dowódca całości sił powstańczych. Od 20 września 1944 dowodził Warszawskim Korpusem AK. Za udział w powstaniu awansowany rozkazem gen. Kazimierza Sosnkowskiego do stopnia generała brygady. Po kapitulacji powstania w Oflagu XIII D Nürnberg-Langwasser, a następnie w Oflagu IV Colditz. W maju 1945 został uwolniony z niewoli przez armię amerykańską.
Wnioski:

- Powstanie warszawskie było sygnowane i sterowane przez aliantów, którzy tylko udawali sojuszników, gdyż tak naprawdę liczyły się tylko ich interesy, a nie nasze wyzwolenie. Sprzedali nas pół roku wcześniej Stalinowi, na konferencji teherańskiej. Czyżby rząd na uchodźstwie o tym nie wiedział?! - Czy raczej tańczyli jak im Brytole zagrali?

- Obaj dowódcy powstania („Bór” i „Monter”) w zamian za lojalne wykonywanie rozkazów "Wielkiej Trójki", dożyli swoich dni w spokoju na terytorium Wielkiej Brytanii i USA.
:dziadek:

ODPOWIEDZ

Wróć do „HISTORIA”