Wiem Skarbie .. oglądałam dzisiaj inne zbiórki na zwierzęta , nawet ci już nie chce mówić , bo byś się rozchorował ..
Ozi ma jedno szczęście że wolontariuszki go znalazły i wiedziały co dalej robić ..
Będzie mu napewno ciężko dojść do siebie , ale napewno da radę i będzie miał nowa rodzinę , bo jak wiem wolontariusze oddają zwierzęta później do adopcji ..
Ozi już zjednał sobie serca najbardziej zagorzałych twardzieli






