Zapewne już naćpany jest.
W imię Boga, tylko jakiego?
- Belial
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 2944
- Rejestracja: poniedziałek 01 cze 2015, 07:16
- Lokalizacja: Miasteczko Salem
- Płeć: Demon
- Znak zodiaku:

Re: W imię Boga, tylko jakiego?
Byłem z Legionem,kryłem się w Neronie, byłem też w Judaszu. Imię me Belial.
- krat1
- STAŁY BYWALEC

- Reakcje:
- Posty: 8407
- Rejestracja: niedziela 09 kwie 2017, 17:26
- Płeć: mężczyzna
- Jestem: człowiekiem
- Znak zodiaku:

Re: W imię Boga, tylko jakiego?
Wracając do tematu. Ludzie w imię Boga robili różne złe rzeczy czasami, ale i wiele dobrych... czasami. Mi się wydaje, że nie trzeba znać niczego aby postępować dobrze. Wystarczy bowiem zamiast głosu rozumu tylko, czasami słuchać też głosu serca.
Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to co, już masz w sobie.
+ Carlos Ruiz Zafón – Cień wiatru
+ Carlos Ruiz Zafón – Cień wiatru
- Belial
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 2944
- Rejestracja: poniedziałek 01 cze 2015, 07:16
- Lokalizacja: Miasteczko Salem
- Płeć: Demon
- Znak zodiaku:

Re: W imię Boga, tylko jakiego?
Wszystko zależy od człowieka i czy jak automat wykonuje to co nakazuje rozum niejako jak zaprogramowany cyborg, czy wsłucha się w uczucia. Przecież np. nie wszyscy Krzyżowcy mordowali w imię Boga innowierców, była masa dezerterów, którzy jak zobaczyli jak wygląda nawracanie na wiarę chrześcijan to uciekali choć rozum nakazywał inaczej. To tylko jeden przykład z wielu.krat1 pisze: wtorek 23 paź 2018, 20:08Wracając do tematu. Ludzie w imię Boga robili różne złe rzeczy czasami, ale i wiele dobrych... czasami. Mi się wydaje, że nie trzeba znać niczego aby postępować dobrze. Wystarczy bowiem zamiast głosu rozumu tylko, czasami słuchać też głosu serca.
Byłem z Legionem,kryłem się w Neronie, byłem też w Judaszu. Imię me Belial.
- krat1
- STAŁY BYWALEC

- Reakcje:
- Posty: 8407
- Rejestracja: niedziela 09 kwie 2017, 17:26
- Płeć: mężczyzna
- Jestem: człowiekiem
- Znak zodiaku:

Re: W imię Boga, tylko jakiego?
Tu mi się przypomina cytat z Lema, z Podróży Ijona Tichego ,, jak się spali i zburzy ich miasta, a ich samych wyrżnie do nogi. to może uda się ocalić religię miłości bliźniego". Dlatego rozum służy człowiekowi zawsze wtedy gdy trzeba wytłumaczyć dlaczego zachowuje się jak zwierze. A uczucia są po to aby zachowywał się jak człowiek.Belial pisze: wtorek 23 paź 2018, 20:12Wszystko zależy od człowieka i czy jak automat wykonuje to co nakazuje rozum niejako jak zaprogramowany cyborg, czy wsłucha się w uczucia. Przecież np. nie wszyscy Krzyżowcy mordowali w imię Boga innowierców, była masa dezerterów, którzy jak zobaczyli jak wygląda nawracanie na wiarę chrześcijan to uciekali choć rozum nakazywał inaczej. To tylko jeden przykład z wielu.krat1 pisze: wtorek 23 paź 2018, 20:08
Wracając do tematu. Ludzie w imię Boga robili różne złe rzeczy czasami, ale i wiele dobrych... czasami. Mi się wydaje, że nie trzeba znać niczego aby postępować dobrze. Wystarczy bowiem zamiast głosu rozumu tylko, czasami słuchać też głosu serca.
Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to co, już masz w sobie.
+ Carlos Ruiz Zafón – Cień wiatru
+ Carlos Ruiz Zafón – Cień wiatru
- Belial
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 2944
- Rejestracja: poniedziałek 01 cze 2015, 07:16
- Lokalizacja: Miasteczko Salem
- Płeć: Demon
- Znak zodiaku:

Re: W imię Boga, tylko jakiego?
Trafiłeś w przysłowiową dziesiątkę. Nic dodać nic ująć. Brawokrat1 pisze: wtorek 23 paź 2018, 20:16Tu mi się przypomina cytat z Lema, z Podróży Ijona Tichego ,, jak się spali i zburzy ich miasta, a ich samych wyrżnie do nogi. to może uda się ocalić religię miłości bliźniego". Dlatego rozum służy człowiekowi zawsze wtedy gdy trzeba wytłumaczyć dlaczego zachowuje się jak zwierze. A uczucia są po to aby zachowywał się jak człowiek.Belial pisze: wtorek 23 paź 2018, 20:12
Wszystko zależy od człowieka i czy jak automat wykonuje to co nakazuje rozum niejako jak zaprogramowany cyborg, czy wsłucha się w uczucia. Przecież np. nie wszyscy Krzyżowcy mordowali w imię Boga innowierców, była masa dezerterów, którzy jak zobaczyli jak wygląda nawracanie na wiarę chrześcijan to uciekali choć rozum nakazywał inaczej. To tylko jeden przykład z wielu.![]()
Byłem z Legionem,kryłem się w Neronie, byłem też w Judaszu. Imię me Belial.
- duch
- UŻYTKOWNIK

- Reakcje:
- Posty: 242
- Rejestracja: środa 27 gru 2017, 17:44
- Płeć: fantom
- Jestem: królem złotym
Re: W imię Boga, tylko jakiego?
Pobluzgały sobie patusy i mogą sobie dalej swoje bałwanizmy wypisywać, przeświadczone że mają rację.
Czy mi to przeszkadza? No nie. Najgorzej jest gdy lumpy są niezadowolone, wtedy drą się pod oknami.
Czy mi to przeszkadza? No nie. Najgorzej jest gdy lumpy są niezadowolone, wtedy drą się pod oknami.
Ostatnio zmieniony wtorek 23 paź 2018, 20:48 przez Nataraj, łącznie zmieniany 1 raz.
- Belial
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 2944
- Rejestracja: poniedziałek 01 cze 2015, 07:16
- Lokalizacja: Miasteczko Salem
- Płeć: Demon
- Znak zodiaku:

Re: W imię Boga, tylko jakiego?
Już kolejna dawka przyjęta ? To zanurz się teraz w swoich narkotycznych wizjach i daj ludziom spokojnie pogadaćduch pisze: wtorek 23 paź 2018, 20:27 Pobluzgały sobie patusy i mogą sobie dalej swoje bałwanizmy wypisywać, przeświadczone że mają rację.
Czy mi to przeszkadza? No nie. Najgorzej jest gdy lumpy są niezadowolone, wtedy drą się pod oknami.
Byłem z Legionem,kryłem się w Neronie, byłem też w Judaszu. Imię me Belial.
- duch
- UŻYTKOWNIK

- Reakcje:
- Posty: 242
- Rejestracja: środa 27 gru 2017, 17:44
- Płeć: fantom
- Jestem: królem złotym
Re: W imię Boga, tylko jakiego?
Nie, jedyne co możesz zrobić to przeprosić za to co zrobiłeś. A najlepiej to jakbyś wrócił tam, gdzie twoje miejsce: za kraty.
Za kratami, w klatce, tam cię trzymali, jak świnię na ubój. Tym jesteś. A to że się chwalisz żeś tam siedział i robił pod siebie, to wynik twojej głupoty, twojego ohydztwa. Oszukali cię, żebyś tam spokojnie siedział.
Nie przeprosisz, i ten drugi też, to ktoś z nas z tego forum zniknie. Tak wam szczerze powiem, że prawdopodobnie ja. Trudno, czegoś takiego tolerować nie mam zamiaru.
No to wybór należy do was.
Za kratami, w klatce, tam cię trzymali, jak świnię na ubój. Tym jesteś. A to że się chwalisz żeś tam siedział i robił pod siebie, to wynik twojej głupoty, twojego ohydztwa. Oszukali cię, żebyś tam spokojnie siedział.
Nie przeprosisz, i ten drugi też, to ktoś z nas z tego forum zniknie. Tak wam szczerze powiem, że prawdopodobnie ja. Trudno, czegoś takiego tolerować nie mam zamiaru.
No to wybór należy do was.
- krat1
- STAŁY BYWALEC

- Reakcje:
- Posty: 8407
- Rejestracja: niedziela 09 kwie 2017, 17:26
- Płeć: mężczyzna
- Jestem: człowiekiem
- Znak zodiaku:

Re: W imię Boga, tylko jakiego?
Spoko. Jak widać nie zaśniesz do momentu aż z internetu nie zniknie ostatnia osoba co nie ma racji. ;-)duch pisze: wtorek 23 paź 2018, 20:27 Pobluzgały sobie patusy i mogą sobie dalej swoje bałwanizmy wypisywać, przeświadczone że mają rację.
Czy mi to przeszkadza? No nie. Najgorzej jest gdy lumpy są niezadowolone, wtedy drą się pod oknami.
Książki są lustrem: widzisz w nich tylko to co, już masz w sobie.
+ Carlos Ruiz Zafón – Cień wiatru
+ Carlos Ruiz Zafón – Cień wiatru
- Belial
- KOMENTATOR

- Reakcje:
- Posty: 2944
- Rejestracja: poniedziałek 01 cze 2015, 07:16
- Lokalizacja: Miasteczko Salem
- Płeć: Demon
- Znak zodiaku:

Re: W imię Boga, tylko jakiego?
A za co ja mam cię przepraszać, napisałem post a ty mi wyjechałeś z jakimś pedalstwem, patusem ,ćpunem, człowieku i ja mam cię przepraszać ? No chyba cię poniosło. Znasz mnie ? Wiesz co robiłem za kratami ? Na pewno nie robiłem pod siebie jakoś zawsze miałem tam szacunek ale skoro tak śledzisz moje wypowiedzi to powinieneś wiedzieć że to było dosyć dawno i jest to zamknięty u mnie rozdział.duch pisze: wtorek 23 paź 2018, 20:35 Nie, jedyne co możesz zrobić to przeprosić za to co zrobiłeś. A najlepiej to jakbyś wrócił tam, gdzie twoje miejsce: za kraty.
Za kratami, w klatce, tam cię trzymali, jak świnię na ubój. Tym jesteś. A to że się chwalisz żeś tam siedział i robił pod siebie, to wynik twojej głupoty, twojego ohydztwa. Oszukali cię, żebyś tam spokojnie siedział.
Nie przeprosisz, i ten drugi też, to ktoś z nas z tego forum zniknie. Tak wam szczerze powiem, że prawdopodobnie ja. Trudno, czegoś takiego tolerować nie mam zamiaru.
No to wybór należy do was.
Mam radę dla ciebie, jak jesteś pod wpływem jakiegoś syfu to nie siadaj do klawiatury.
Byłem z Legionem,kryłem się w Neronie, byłem też w Judaszu. Imię me Belial.