Lady Li pisze: czwartek 26 wrz 2019, 15:34
gugu77 pisze: czwartek 26 wrz 2019, 09:15
Jak słyszę o komedii, "romantycznej".
produkcji USA, włącza mi się odruch wymiotny....
Nikt nie każe Ci tego oglądać, nie wiem więc po co taki komentarz?
Ja preferuję głównie thrillery i horrory, aczkolwiek nic nie stoi na przeszkodzie, by zobaczyć inny gatunek filmowy, tym bardziej iż akurat ten filmik jest naprawdę zabawny. Spodobał mi się i dlatego wstawiłam do propozycji komediowych.
Przykro mi, że wzięło Cię na wymioty, ale może raczej ogranicz alkohol, bo nie sądzę, by to filmowa propozycja była przyczyną Twojej niestrawności...
Hmmmmm….
Jest tak, ze trawie bez w/w odruchow amerykanskie komedie.
Te z czasow, gdy decydowali rezyser i scenarzysta, a nie ksiegowi.
Na przyklad:
Avanti, Pol zartem, pol serio, Garsoniera, Jak poslubic milionera, The Blues Brothers, MASH, Bracia Marx, Kate Balou, etc etc etc....
Wczoraj ogladalem "komedie" Ace Ventura z Careyem, tragedia, odruch wymiotny wlasnie.
Niczego Ci nie smiem narzucac.
Nie mialem takiego zamiaru.
Podalem jedynie moj punkt widzenia.
Bez jakichkolwiek odniesien, do Twoich preferencji.
O gustach przeciez nie dyskutujemy.
Opisalem krotko moje reakcje na tego rodzaju produkcje made in USA.
Mam nadzieje, ze powyzsze problem wyjasnia.
Pozdrawiam.
PS. Nie rzygam po alkoholu.......