Strona 2 z 3

Re: Hitler przeżył wojnę i uciekł do Ameryki Południowej?

: wtorek 31 paź 2017, 19:32
autor: Mamba
krat1 pisze: wtorek 31 paź 2017, 19:19
Mamba pisze: wtorek 31 paź 2017, 19:12
Nie no ! to nie tak ....
Mój miły nie poruszam tu kwestie jego męskości , bo nie był nią obdarzony praktycznie wcale .Całą swoja wewnętrzną siłę i możliwości skierował ku swoim ideologiom , które postanowił zrealizować , i doszedł daleko .Nie uznaje go za wojownika tylko za stratega który z mocą szaleńca postanowił zdobyć świat .Miał świadomość ,że jeżeli się to jemu nie uda , to czeka go śmierć .
Jedyne co chcę podkreślić, to to ,że nie wierzę, by nie przygotował się do ucieczki i popełnił samobójstwo .Jak z tym żył potem ??Myślę ,że dobrze pełen satysfakcji .
Jeszcze długo miał wpływy i śledził dzieje tego Świata - tylko już pod osłoną nocy, i innej tożsamości :)
Masz trochę wypaczone widzenie świata i za dojście daleko uznajesz liczbę trupów jakie się zostawia na drodze za sobą. Hitlera niosła odwieczna ludzka żądza posiadania PANA. Czy będzie miał taką czy inna grzywkę, czy bez włosów, czy napędzany będzie takimi czy innymi prochami, czy wskaże takich czy innych wrogów? To nie będzie miało znaczenia. Grunt że zwolni od myślenia i podejmowania decyzji za które trzeba by odpowiadać.
Myślę ,że mam zdrowe podejście do świata , bo kocham życie :)
Doszedł w swoim przekonaniu daleko podbijając świat - nie mówimy tu o działaniach jakie podejmował i co czynił , tylko o fakcie realizacji swoich założeń .Chyba ,że z każdej wojny-nie tylko wywołanej przez jego osobę, zaczniemy liczyć trupy i tym sposobem oceniać pokonywanie przeszkód w realizacji dążenia do celu ??To trudno mi teraz określić kto by miał największe "zasługi" .
On nie chciał być panem to było dla niego zbyt mało on chciał być "cudotwórca". Założenia z góry były przegrane i nierealne, a jednak w szaleństwie swojego pożądania sukcesywnie dążył do realizacji , to sprawiło ,że dokonał tyle zniszczeń i zła , jednocześnie umacniając obsesyjnie swój naród .
Myślisz ,że Niemcy byliby dzisiaj tak znaczącym krajem w Europie , gdyby nie ta wojna ??Podobnie rzecz się ma do Rosji i USA.

Re: Hitler przeżył wojnę i uciekł do Ameryki Południowej?

: wtorek 31 paź 2017, 19:46
autor: krat1
Mamba pisze: wtorek 31 paź 2017, 19:32
krat1 pisze: wtorek 31 paź 2017, 19:19
Masz trochę wypaczone widzenie świata i za dojście daleko uznajesz liczbę trupów jakie się zostawia na drodze za sobą. Hitlera niosła odwieczna ludzka żądza posiadania PANA. Czy będzie miał taką czy inna grzywkę, czy bez włosów, czy napędzany będzie takimi czy innymi prochami, czy wskaże takich czy innych wrogów? To nie będzie miało znaczenia. Grunt że zwolni od myślenia i podejmowania decyzji za które trzeba by odpowiadać.
Myślę ,że mam zdrowe podejście do świata , bo kocham życie :)
Doszedł w swoim przekonaniu daleko podbijając świat - nie mówimy tu o działaniach jakie podejmował i co czynił , tylko o fakcie realizacji swoich założeń .Chyba ,że z każdej wojny-nie tylko wywołanej przez jego osobę, zaczniemy liczyć trupy i tym sposobem oceniać pokonywanie przeszkód w realizacji dążenia do celu ??To trudno mi teraz określić kto by miał największe "zasługi" .
On nie chciał być panem to było dla niego zbyt mało on chciał być "cudotwórca". Założenia z góry były przegrane i nierealne, a jednak w szaleństwie swojego pożądania sukcesywnie dążył do realizacji , to sprawiło ,że dokonał tyle zniszczeń i zła , jednocześnie umacniając obsesyjnie swój naród .
Myślisz ,że Niemcy byliby dzisiaj tak znaczącym krajem w Europie , gdyby nie ta wojna ??Podobnie rzecz się ma do Rosji i USA.
Moja droga. Jak ludzie przestają wierzyć w Boga, to nieprawda że w nic nie wierzą. Wierzą we wszystko. I myślę że to jest Twym udziałem. Próbujesz wejść w psychikę psychopaty. To ślepa uliczka, bo tak naprawdę na dnie każdego takiego zwyrodnialca jest strach. Im większy, tym bardzie starający się wzbudzić strach u innych. Bo skoro JA się boję i to jest na dnie mej psychiki, to inni niech się mnie boją bardziej. A to jest błędne koło. Nienawiść wzbudza nienawiść, strach strach. W innym wątku napisałaś ze jak się ma miłość w sobie, to taką samą znajdzie się u innych. Więc jak się ma psychopatę, to on potrafi tylko zrobić innych psychopatami. I to by było na tyle.

Re: Hitler przeżył wojnę i uciekł do Ameryki Południowej?

: wtorek 31 paź 2017, 19:55
autor: Mamba
krat1 pisze: wtorek 31 paź 2017, 19:46
Mamba pisze: wtorek 31 paź 2017, 19:32
Myślę ,że mam zdrowe podejście do świata , bo kocham życie :)
Doszedł w swoim przekonaniu daleko podbijając świat - nie mówimy tu o działaniach jakie podejmował i co czynił , tylko o fakcie realizacji swoich założeń .Chyba ,że z każdej wojny-nie tylko wywołanej przez jego osobę, zaczniemy liczyć trupy i tym sposobem oceniać pokonywanie przeszkód w realizacji dążenia do celu ??To trudno mi teraz określić kto by miał największe "zasługi" .
On nie chciał być panem to było dla niego zbyt mało on chciał być "cudotwórca". Założenia z góry były przegrane i nierealne, a jednak w szaleństwie swojego pożądania sukcesywnie dążył do realizacji , to sprawiło ,że dokonał tyle zniszczeń i zła , jednocześnie umacniając obsesyjnie swój naród .
Myślisz ,że Niemcy byliby dzisiaj tak znaczącym krajem w Europie , gdyby nie ta wojna ??Podobnie rzecz się ma do Rosji i USA.
Moja droga. Jak ludzie przestają wierzyć w Boga, to nieprawda że w nic nie wierzą. Wierzą we wszystko. I myślę że to jest Twym udziałem. Próbujesz wejść w psychikę psychopaty. To ślepa uliczka, bo tak naprawdę na dnie każdego takiego zwyrodnialca jest strach. Im większy, tym bardzie starający się wzbudzić strach u innych. Bo skoro JA się boję i to jest na dnie mej psychiki, to inni niech się mnie boją bardziej. A to jest błędne koło. Nienawiść wzbudza nienawiść, strach strach. W innym wątku napisałaś ze jak się ma miłość w sobie, to taką samą znajdzie się u innych. Więc jak się ma psychopatę, to on potrafi tylko zrobić innych psychopatami. I to by było na tyle.
No coś w ty, jest :)A jeżeli chodzi o strach to on jest dobrym doradcą, nie boją się tylko ludzie nieświadomi :)
Nie należy mylić również strachu z tchórzostwem :)To na tyle -troszkę się ostudziliśmy po tej romantycznej rozmowie :D

Re: Hitler przeżył wojnę i uciekł do Ameryki Południowej?

: wtorek 31 paź 2017, 20:00
autor: krat1
Mamba pisze: wtorek 31 paź 2017, 19:55
krat1 pisze: wtorek 31 paź 2017, 19:46
Moja droga. Jak ludzie przestają wierzyć w Boga, to nieprawda że w nic nie wierzą. Wierzą we wszystko. I myślę że to jest Twym udziałem. Próbujesz wejść w psychikę psychopaty. To ślepa uliczka, bo tak naprawdę na dnie każdego takiego zwyrodnialca jest strach. Im większy, tym bardzie starający się wzbudzić strach u innych. Bo skoro JA się boję i to jest na dnie mej psychiki, to inni niech się mnie boją bardziej. A to jest błędne koło. Nienawiść wzbudza nienawiść, strach strach. W innym wątku napisałaś ze jak się ma miłość w sobie, to taką samą znajdzie się u innych. Więc jak się ma psychopatę, to on potrafi tylko zrobić innych psychopatami. I to by było na tyle.
No coś w ty, jest :)A jeżeli chodzi o strach to on jest dobrym doradcą, nie boją się tylko ludzie nieświadomi :)
Nie należy mylić również strachu z tchórzostwem :)To na tyle -troszkę się ostudziliśmy po tej romantycznej rozmowie :D
Jak napisałem jestem ściślak i na reumatyzmie się nie znam. Jak widzę Księżyc w pełni, to widzę ciało niebieskie ileś razy mniejsze od Ziemi, odległe o 1 z ułamkiem sekundę świetlną, powstałe ze zderzenia rodzącej się Ziemi z planetą wielkości Marsa. A nie jakiś obiekt westchnień. :-)

Re: Hitler przeżył wojnę i uciekł do Ameryki Południowej?

: wtorek 31 paź 2017, 20:05
autor: Mamba
krat1 pisze: wtorek 31 paź 2017, 20:00
Mamba pisze: wtorek 31 paź 2017, 19:55
No coś w ty, jest :)A jeżeli chodzi o strach to on jest dobrym doradcą, nie boją się tylko ludzie nieświadomi :)
Nie należy mylić również strachu z tchórzostwem :)To na tyle -troszkę się ostudziliśmy po tej romantycznej rozmowie :D
Jak napisałem jestem ściślak i na reumatyzmie się nie znam. Jak widzę Księżyc w pełni, to widzę ciało niebieskie ileś razy mniejsze od Ziemi, odległe o 1 z ułamkiem sekundę świetlną, powstałe ze zderzenia rodzącej się Ziemi z planetą wielkości Marsa. A nie jakiś obiekt westchnień. :-)
A jak widzisz mnie to.... ??Tylko niemów ,że widzisz ciało niebiskie ?? :D :D To jest temat o Hitlerze , więc trzymajmy się klimatu bezwzględności i ciemnej strony mocy .

Re: Hitler przeżył wojnę i uciekł do Ameryki Południowej?

: wtorek 31 paź 2017, 20:15
autor: Ktosia70
Mamba pisze: poniedziałek 30 paź 2017, 21:15 Czy Adolf Hitler faktycznie popełnił samobójstwo w 1945 roku w podziemnym schronie w Berlinie? Oficjalna wersja biografii nazistowskiego zbrodniarza od lat jest podważana przez zwolenników teorii głoszącej, że Hitler uciekł po wojnie do Ameryki Południowej. Taką wersję wydarzeń zdaje się potwierdzać raport amerykańskiego CIA, w którym znalazło się nawet zdjęcie nazistowskiego przywódcy zrobione w latach 50.

Raport amerykańskiej agencji wywiadowczej, który jest publikowany w mediach dotyczy rzekomych spotkań byłego oficera SS z Hitlerem w latach 50. Takie informacje przekazał informator CIA, który twierdzi, że führer ukrywał się w Kolumbii pod nazwiskiem Shrittelmayor. Jako potwierdzenie tej tezy w raporcie znalazło się także zdjęcie na którym widać oficera SS Philipa Citroena w towarzystwie Hitlera. Zdjęcia miało być zrobione w 1954 r. w kolumbijskim mieście Tanja. Rok później Hitler miał natomiast wyjechać do Argentyny
Według oficjalnej wersji biografii Hitlera, nazistowski przywódca popełnił samobójstwo w podziemnym bunkrze 30 kwietnia 1945 r. podczas oblężenia Berlina. Jego zwłoki miały być natomiast spalone przez esesmanów
https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/hi ... spartanntp
Uważam ,że przeżył wojnę .Zbyt doskonale był do niej przygotowany by popełnić samobójstwo .A gdzie uciekł -być może kiedyś się dowiemy w ostatecznej i wiarygodnej wersji .Może do Arabii Saudyjskiej ??:)
A Elvis Presley mieszka na bezludnej wyspie i przybija piątkę z Michaelem Jacksonem. Obaj żywi i zdrowi ofkors.

Re: Hitler przeżył wojnę i uciekł do Ameryki Południowej?

: wtorek 31 paź 2017, 20:21
autor: krat1
Mamba pisze: wtorek 31 paź 2017, 20:05
krat1 pisze: wtorek 31 paź 2017, 20:00
Jak napisałem jestem ściślak i na reumatyzmie się nie znam. Jak widzę Księżyc w pełni, to widzę ciało niebieskie ileś razy mniejsze od Ziemi, odległe o 1 z ułamkiem sekundę świetlną, powstałe ze zderzenia rodzącej się Ziemi z planetą wielkości Marsa. A nie jakiś obiekt westchnień. :-)
A jak widzisz mnie to.... ??Tylko niemów ,że widzisz ciało niebiskie ?? :D :D To jest temat o Hitlerze , więc trzymajmy się klimatu bezwzględności i ciemnej strony mocy .
Gdy widzisz nagą kobietę to albo nie patrzeć na nią w ogóle, albo patrzeć jej tylko w oczy. :-)

Re: Hitler przeżył wojnę i uciekł do Ameryki Południowej?

: wtorek 31 paź 2017, 20:33
autor: Mamba
krat1 pisze: wtorek 31 paź 2017, 20:21
Mamba pisze: wtorek 31 paź 2017, 20:05
A jak widzisz mnie to.... ??Tylko niemów ,że widzisz ciało niebiskie ?? :D :D To jest temat o Hitlerze , więc trzymajmy się klimatu bezwzględności i ciemnej strony mocy .
Gdy widzisz nagą kobietę to albo nie patrzeć na nią w ogóle, albo patrzeć jej tylko w oczy. :-)
Ja nie naga sorry :)A w oczy tak! Wskazane i pożądane :)

Re: Hitler przeżył wojnę i uciekł do Ameryki Południowej?

: wtorek 31 paź 2017, 20:37
autor: krat1
Mamba pisze: wtorek 31 paź 2017, 20:33
krat1 pisze: wtorek 31 paź 2017, 20:21
Gdy widzisz nagą kobietę to albo nie patrzeć na nią w ogóle, albo patrzeć jej tylko w oczy. :-)
Ja nie naga sorry :)A w oczy tak! Wskazane i pożądane :)
Jak piszesz prawdę to jesteś naga. Prawda jest naga po prostu. :-)

Re: Hitler przeżył wojnę i uciekł do Ameryki Południowej?

: wtorek 31 paź 2017, 20:44
autor: imn[a]min
A mnie drażnią takie artykuły, bowiem to nic innego jak kult zbrodniarzy wojennych.