naine pisze: niedziela 26 sie 2018, 18:11
Filozofia to piękna nauka. Jeśli traktujesz jako kpinę to nie ma o czym rozmawiać.
Jakoś Apostoł Paweł miał inne zdanie na filozofię ludzką.
"
Baczcie, aby kto was nie zagarnął w niewolę przez tę filozofię będącą czczym oszustwem, opartą na ludzkiej tylko tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie." (List do Kolosan 2:8) BT
naine pisze: niedziela 26 sie 2018, 18:30
Nie masz racji, sekta nie ma znamion religii, dziwi mnie, że skoro wiesz, a piszesz takie bzdury.
To co powiesz na to?
sekta PWN
1. «
odłam wyznaniowy jakiejś religii; też: grupa ludzi skupiona wokół jakiegoś przywódcy,
mająca własną religię»
2. «grupa społeczna stanowiąca odłam wśród wyznawców jakiejś ideologii»
religia PWN
1. «zespół wierzeń dotyczących istnienia Boga lub bogów, pochodzenia i celu życia człowieka, powstania świata oraz w związane z nimi obrzędy, zasady moralne i formy organizacyjne»
2. «nauka religii jako przedmiot w szkole; też: lekcja tego przedmiotu»
Wynika z powyższego, iż sekta ma też własną religię, - a co za tym idzie, sekta też jest religią. Skoro zaś, religią zaś określamy "zespół wierzeń dotyczących istnienia Boga lub bogów, oraz w związane z nimi obrzędy, zasady moralne i formy organizacyjne" - to czyż nie uważasz, iż sekty także mają wierzenia w bogów, oraz związane z nimi obrzędy, zasady moralne i formy organizacyjne? - Skoro tak, to sekty także są religią.
naine pisze: niedziela 26 sie 2018, 18:49
Wiesz wiedza jest różna...Mojżesz mógł być Jezusem...dla niektórych.
Dla Ciebie porównanie Mojżesza z Jezusem jest śmieszne?
Możesz wyobrażał Jezusa Chrystusa, i sama biblia niejednokrotnie o tym wspomina. Jezus Chrystus wyraźnie powiedział kiedyś swym przeciwnikom, że Mojżesz pisał o nim. Oświadczył im: „
Gdybyście jednak uwierzyli Mojżeszowi, to i Mnie uwierzylibyście, gdyż on napisał o Mnie. ” (Ewangelia Jana 5:46).
"
Jahwe, twój Bóg, wzbudzi wam spośród waszych braci proroka takiego jak ja. Będziecie go słuchać." - oraz - "
Powołam im spośród ich braci proroka takiego jak ty. Włożę w jego usta moje słowa i powiem mu wszystko, co będę chciał nakazać."
(Księga Powtórzonego Prawa 18:15,18)
Sam apostoł Piotr zacytował to proroctwo i jednoznacznie odniósł je do Jezusa Chrystusa w Dziejach Apostolskich 3:19-23. Między tymi dwoma wielkimi prorokami — Mojżeszem i Jezusem Chrystusem — jest wiele obrazowych podobieństw. W niemowlęctwie obaj uniknęli śmierci w masowej zagładzie zgotowanej przez panującego władcę (Księga Wyjścia 1:22; 2:1-10; E.Mat. 2:13-18). Obaj pościli na pustkowiu przez 40 dni (Księga Wyjścia 34:28; E.Mat. 4:1, 2). Jezus, podobnie jak Mojżesz, „
oznajmiał imię Boga Jehowy” (Księga Powtórzonego Prawa 32:3; E. Jana 17:6, 26). Obu powierzono funkcje sędziego, prawodawcy i wodza (Księga Wyjścia 18:13; 32:34; Księga Daniela 9:25; Księga Malachiasza 4:4; E. Mat. 23:10; E. Jana 5:22, 23; 13:34; 15:10). I obaj mogli przedstawić najbardziej przekonujące dowody na to, że posłał ich Bóg — dokonywali różnego rodzaju zdumiewających cudów, przy czym Jezus Chrystus przewyższył pod tym względem Mojżesza, gdyż nawet wskrzeszał zmarłych (Wj 14:21-31; Ps 78:12-54; Mt 11:5; Mk 5:38-43; Łk 7:11-15, 18-23).
naine pisze: niedziela 26 sie 2018, 18:49
(...) To tak na marginesie hist, ale czy oto chodziło koleżance...nie wiem.
Jak dobrze rozumiem, to wiem o co chodziło @hogan - można to nawet wywnioskować z danych z Wikipedii - tak dla przykładu:
Jah (hebr. יה) – skrócona forma biblijnego imienia Bożego Jahwe, pojawiająca się w Biblii. Niektórzy porównują to ze staroegipskim bogim Aah.
Aah (również Aa, Ah, Jahh) – w starożytnym Egipcie bóg księżyca odmierzający i regulujący upływ czasu. Jego imię składało się z czterech liter (hieroglifów), z czego trzy pierwsze to JAH a ostatnia to znak księżyca, często z występującym schowanym połowicznie słońcem. (
Stąd zapewne wzięło się popularne u ateistów domniemanie, iż Jahwe to Bóg ciemności, udający dobrego boga światła.)
Skoro w starożytnym Egipcie
RA – był bogiem słońca, stwórcą świata i panem ładu we Wszechświecie, oraz przez Egipcjan uważany był za najważniejszego z bogów i władcę ludzi, - jakże ateistom to przypomina opis biblijnego Boga Jahwe, - który jednocześnie uważany jest za oświeconego stwórcą świata i ładu we Wszechświecie, - a z drugiej strony przypomina mrocznego Boga, który morduje ludzi.
Co zaś do określenia samego Boga, to wszyscy słyszeli o "
Jestem, który jestem" - co niektórzy próbują odnieść do tego ,iż świątynie egipskie miały na ścianach wypisane słowa „
Nuk Pu Nuk" znaczy "
Jestem tym, kim jestem".
Syna Bożego, - Jezusa Chrystusa, - zaś przyrównują ateiści do Horusa, który to miał wiele funkcji w egipskim panteonie, ale przede wszystkim był bogiem nieba, wojny i bogiem – opiekunem, oraz posiadał tytuł królewski. Te same atrybuty katolicy przypisują Jezusowi. Horus został zrodzony przez Izydę, gdyż zapładniał ją cudownie boski ogień zmarłego Ozyrysa, a ta nie utraciła wtedy dziewictwa. I tak samo, jak Maria musiała uciekać do Egiptu, by nie zabito małego Jezusa - tak Izyda musiała uciekać w rejon Delty Nilu, by ukryć się tam przed Setem, który chciał zabić dziecko, gdyż to ono było prawowitym następcą zmarłego Ozyrysa. Właśnie w Dolnym Egipcie urodziła boskiego syna – Horusa. Podobnie i Maria urodziła Jezusa poza domem, gdy przebywali na obcej ziemi z powodu spisu ludności, zarządzonego przez Rzymian. Oczywiście tak rozumują Ci, którzy marnie pojmują to co zapisano na kartach biblii, a na siłę łączą to z mitami starożytnych ludów. Ponad to, wielu badaczy uważa, że wyobrażenie Izydy z małym Horusem wywarło wpływ na ukształtowanie obrazu Madonny z Dzieciątkiem w ikonografii chrześcijańskiej.
Zatem panoszy się pogląd, iż biblia i jej opisy to plagiat z poprzednich wierzeń innych starożytnych ludów.