LaurAsiu, debilko! Sama sobie zniszczyłaś wielkie, fajne Forum kasując ludzi - najpierw Brata - zbanowałaś kilkaset kont, ponieważ podejrzewałaś, że na którymś z nich siedzi, a teraz banujesz resztki myśląc że to ja...
Nie, nie jestem ani "Truskawką", ani "Czekoladką", ani też "Dziewczynką" czy jeszcze tam czym innym...
Trochę wcześniej myślałaś, że jestem "Duchem", "Fifikse"... Kobieto, ty masz schizofrenię paranoidalną!
Byłam u ciebie pod nickiem "Morgana", a potem "Leokadia"... Zwierzałaś mi się (bez obaw - to NIGDY nie wyjdzie), traktowałaś jak najlepszą koleżankę, banując jednocześnie nicki, które wydały ci się, że są "Lilianną"... Płakałam ze śmiechu, przecież sama ci doradzałam, byś banowała...
Ja - Lilianna, doradzałam ci, byś banowała "Lilianny", a ty to robiłaś ku mojej uciesze...
Dwa razy dałaś mi funkcję Moderatorki, takie zaufanie miałaś...
Dobra, zostawmy te miłe wspomnienia sprzed kilku lat, a wróćmy do rzeczywistości.
Poniżej masz to, co myśli ktoś w miarę normalny z twojego Forum...
Jesteście paranoikami - cała Kadra, choć myślałam, że Monte jest mądrzejszy... Pomyliłam się... A może po prostu lubi wypisywać kłamstwa, tak jak ty? Zauważyłam, że lubi nie tylko w tej kwestii...
Fifi gdzieś twierdziła, że macie dowody na 100% że ja to "Truskawka", "Czekoladka" i "Dziewczynka". OK!!
Kładę na stół 100 tys. zł. (tak! sto tysięcy złotych!) i się możemy założyć, że to nie ja!
Nie jestem pod tymi nickami.
Idziesz na to Laurko, Monte i Fifikse?
Chodzmy - zrobimy to publicznie.
Ja wykładam stówę od razu, ale wy też i zakład idzie!
Dawajcie te "dowody" kurde mole...
No dobra, ja sobie na ten zakład poczekam, a tymczasem przyjrzyjmy się, co tam na Bagienku dalej mamy.
Ano tak... Paranoi ciąg dalszy - tutaj Laurkowa rozprawka n.t tego, że Marcia1978 nie jest Marcią1978, tylko ani chybi ktoś się pod Nią podkłada.
Tej psychozie wtóruje fifikse, ale dziewczyna leczy się psychiatrycznie - może po prostu po raz kolejny zapomniała wziąć psychotropy i stąd ta obsesja?
To oczywiście tylko wycinek z całego długiego wątku założonego przez Laurkę, że Marcia1978 nie jest tą Marcią, tylko zapewne Lilianną lub innym duchem, ale nie będę wklejać kolejnych screenów, bo mi się nie chce.
Takich i podobnych podejrzeń jest tam o wiele więcej, ale skupmy się na mnie, bo chociaż mnie tam nie ma, to niemal codziennie są tam posty na mój temat. Najpierw mnie to bawiło z punktu widzenia socjologicznego, bo takie głupizny tam leciały, że szczerze się śmiałam, ale zaczęliście przeginać powoli robiąc ze mnie idiotkę.
Nie wiem w jakim celu? Czy twierdząc wszem i wobec, że ja tam jestem pod tymi infantylnymi nickami - miało na celu przyciągnąć ludzi? Bo coś się dzieje? Bo jak tam jest Lilianna, to jest atrakcja?
Faktycznie, forumek macie bardzo ubogi, nie ma tam żadnych treści które chciałoby się poczytać, Laurka nie potrafi skomentować żadnego tematu który wstawi, tylko jak mantrę zadaje pytanie: "I co ty na to?". Chyba jeszcze nigdy nic nie napisała takiego, by można było wejść z nią w dyskusję. To babsko potrafi tylko obgadywać ludzi co świadczy nie tylko o jej niskim poziomie intelektualnym, ale też jakichś kompleksach.
Lauro! Ostatnio twierdziłaś, że ja wszędzie na Ciebie brzydkie rzeczy wypisuję. Naturalnie kłamałaś, by przed Userami się oczyścić z zarzutów ustawicznego szkalowania mojej osoby.
Nie, nic o tobie nie pisałam - jesteś mi kompletnie obojętna, i uwierz - mam ciekawsze tematy do zaoferowania ludziom na swoim Forum.
Czynię to dopiero teraz i robię to oficjalnie - tak byś mogła sobie poczytać, a nawet coś napisać.
Widzisz różnicę? Ty co chwilę o mnie wypisujesz bzdury na ukrytych stronach, byle zniechęcić do mnie ludzi, którzy jednak byli na tyle zaciekawieni tą zołzą (czyli mną), że przyszli na Katharsis. I zostali.
Antyreklama podziałała jak reklama, co było do przewidzenia.
Teraz pewnie ode mnie ktoś polezie na twoje Bagno, by poczytać, co tam o mnie wypisywałaś razem z tą chorą psychicznie dziewczyną, a o tym że się leczy u psychiatry - sama pisała, więc bzdur nie piszę.
Zresztą po jej sposobie pisania można się zorientować, że ma nierówno pod sufitem.
Ot, pierwszy lepszy post (nie wybierałam):
Nie, fifi, nie jestem fałszywa - pleciesz bzdury, byle się podlizać swojej Pańci.
Uśmiałam się, gdy zbanowałaś konto Truskawki, a potem wystraszona weszłaś na Katharsis.
Ucz się lub chociaż słuchaj ludzi inteligentnych.
poniżej masz tego najlepszy przykład, iż żadną "Dziewczynką" nie jestem.
Kliknij na obrazek, to ci się powiększy, a gdybyś mimo to niedowidziała, to daję kopię tego samego, tylko z myszki:
Laura daje idiotyczne tematy, a ty temu przyklaskujesz.Temat: "Czy Dziewczynka (lilianna) powinna byc wyrzucona z naszego forum?"
Autor postu: Kimikimi:
Przejrzałam kilka postów. Zdaje się inny Inny styl pisania, kojarzenia faktów, czy mogłaby aż tak teatralnie udawać osobę niegramotna o niskiej inteligencji?
Trudna tak udawać. Liliana jest jednak błyskotliwa, a ta osoba, nie ujmując jej nic - jest jednak na innym poziomie.
I jak teraz wyglądasz? Wstydż się kobieto!
Ja tylko dziwię się jednemu - jak można nie rozpoznać IP i ID komputera? Laura siedzi w tym od lat, dużo dłużej niż ja, a nie potrafi po numerach rozróżnić nicków - "Truskawka", "Dziewczynka" i "Lilianna".
To że LaurAsia jest mało rozgranięta, to wiedzą wszyscy i brak błyskotliwości nie jest jej winą przecież, ale taki przydupas jak Monte powinien babę uświadomić, tym bardziej że kiedyś włamał się na moje Forum i UKRADŁ stąd Bazę Danych!
Mając tę Bazę Danych ma tym samym numer mojego kompa i IP Dostawcy Internetu!!!
Monte, jesteś aż taki głupi, czy po prostu liżesz Laurkowego rowa potwierdzając wszystko co ta tępota sobie umyśli?
No Montuś, jak to jest? Hę?
Bo innej opcji nie ma...
"Czekoladka"... Saluto - następny admin idiota. Nie, Lucjanie. Nie byłam na twoim Forum. Zwyczajnie nie jestem zainteresowana - cenię się wyżej.
Banujecie ludzi widząc w każdym śpiega. Proponuję terapię u psychologa czy kto tam takie coś prowadzi... Nie znam się, ale fifikse wam odpowiednio doradzi...
Nie chciałam robić tego wątku - jestem daleka od jakichkolwiek wojenek i szkalowania adminów/moderatorów innych Forów, ale ślizgacie się na mnie od dawna i miarka się przebrała.
W nosie mam to, co sobie o mnie wymyślacie, ale co za dużo to niezdrowo.
Rozumiem waszą frustrację, bo wasze Fora zdychają i ledwie mielą, ale czy koniecznie trzeba mnie brać bez przerwy na tapetę? Moje Katharsis śmiga aż miło, nawet nie przykładam już do tego ręki - Userzy sami zakładają interesujące Ich tematy, dyskutują, a jest tego na tyle dużo, że nie jestem w stanie wszystkiego przeczytać. Powstały tutaj wirtualne przyjażnie, nawet zrodziła się miłość zakończona małżeństwem, niedługo będziemy mieć forumową wnuczkę lub wnuka (jeszcze nie wiadomo), cieszymy się sukcesami naszych wirtualnych przyjaciół, a wy co macie u siebie? Syf, obgadywanie innych, kłótnie, hejt. Normalne bagno!
Nie mieszajcie mnie w tym gnoju - jeszcze na głowę nie upadłam, by się w tym tarzać.
Cenię sobie spokój.
OK. Czekam na "dowody" iż byłam "Czekoladką", "Truskawką", "Dziewczynką" i dobry Bóg raczy wiedzieć kim jeszcze...
Wyjściowa pula to 100 tys. zł. które kładę na stół. A może ktoś da więcej? Pójdę na to, bo wiem że wygram.
Tak, tak, oczywiście nikt z was nie podniesie rzuconej rękawicy, bo potraficie tylko kłamać, oczerniać i konfabulować. Nie wiem - lepiej się po tym czujecie, czy co?





