Pogrążona w rozpaczy Julie odrzuca wszystko, co ma związek z dotychczasowym życiem, zostawia luksusowy dom na wsi i przenosi się do mieszkania w Paryżu, nie podając jednak nikomu nowego adresu. Z pozostawionych w dawnym domu rzeczy zabiera tylko sznur niebieskich szklanych kulek, które wisiały w pokoju córki. Poza jedną nocą spędzoną z zakochanym w niej współpracownikiem męża Olivierem, zresztą łudząco do niego podobnym, nie widuje nikogo. Z obowiązku odwiedza swą sklerotyczną matkę, która już jej właściwie nie poznaje.
Podczas jednej z takich wizyt Julie oznajmia matce: "Będę teraz robić to, co chcę: nic. Nie chcę wspomnień, rzeczy, przyjaźni, miłości ani przywiązania. To wszystko pułapka".
Zgodnie z tą deklaracją Julie żyje z dnia na dzień: chodzi do kawiarni, pływa w basenie, zawiera znajomość z nową sąsiadką - osobą lekkich obyczajów, ale stara się w nic nie angażować, o niczym nie pamiętać, jakby w nadziei, że radykalnym zerwaniem z przeszłością zagłuszy tkwiący w niej ból po stracie najbliższych.
I nagle pewnego dnia dowiaduje się, że nie była jedyną kobietą w życiu swego męża. Miał on przyjaciółkę, którą kochał i która oczekuje teraz jego dziecka. Julie spotyka się z nią i przekazuje jej dom, którego pełnomocnik nie zdążył jeszcze sprzedać. Postanawia też przerwać swoją pustą egzystencję.
Dobry, z polskim lektorem.


