Szaleństwa starożytnych

Różne wątki historyczne
Awatar użytkownika
Lady Li
Założycielka KATHARSIS
Założycielka KATHARSIS
Reakcje:
Posty: 45365
Rejestracja: piątek 06 mar 2015, 20:43
Lokalizacja: Górny Śląsk - Racibórz
Płeć: Jędza
Jestem: adm.lilianna@interia.pl
Znak zodiaku: Waga

Szaleństwa starożytnych

#109637

Nieprzeczytany post autor: Lady Li »

Dla współczesnego człowieka starożytność to nie tylko wielkie, historyczne wydarzenia, ale i czas dziwacznych paradoksów, okrucieństwa traktowanego jako oczywistość, wymyślnych kar i tortur

Obyczajowość starożytnego Egiptu, Rzymu, Syrii, Grecji czy Persji budzi w dzisiejszym czytelniku zdumienie – powszechność kazirodczych (według nowożytnych norm) związków, gwałtów, upodobanie do zoofilii czy nekrofilii wydaje się dosłownie szokująca. Porównując epoki zauważamy jednak, że na przestrzeni wieków nie zmieniło się wyłącznie jedno – relatywna bezkarność rządzących.

Jednym z największych koronowanych przestępców starożytnego Egiptu był Fyskon, zwany Tłuściochem lub Złoczyńcą – Ptolemeusz VIII Euergetes, drugi mąż Kleopatry II, a zarazem jej brat. Warto na marginesie dodać, że kazirodcze związki były w starożytnym Egipcie, Syrii i Persji codziennością: kojarzono ze sobą rodzeństwo oraz najbliższe kuzynostwo, co zapewnić miało ciągłość rodu, a w przypadku rodzin królewskich – czystość krwi.

Pierwszym mężem Kleopatry II był jej starszy brat Ptolemeusz VI – w dniu ich ślubu ona miała dziesięć, on zaś jedenaście lat. Kiedy jednak król zginął na polu walki, stratowany przez własne słonie bojowe, Kleopatra wyszła za swego drugiego, młodszego brata – Ptolemeusza VIII zwanego Fyskonem, od dzieciństwa znanego z gwałtowności nieobliczalnego charakteru.

Małżeństwo od początku nie należało do udanych. Podczas weselnej uczty królowa zostaje zgwałcona przez króla w sposób wyjątkowo brutalny, wcześniej zaś żołnierze Fyskona na jej oczach zabijają jej własnego syna, poczętego w związku z poprzednim mężem. Z małżeńskiego gwałtu rodzi się kolejny syn Kleopatry, jednak król ani myśli zadowolić się swą żoną – wkrótce po objęciu władzy gwałci jej córkę, Kleopatrę III. Ta początkowo pogrąża się w depresji (o czym wspomina starożytny historyk Polibiusz), potem jednak decyduje się przekuć traumę na własną korzyść. Pragnie zostać żoną Fyskona – i królową państwa. Rodzi władcy piątkę dzieci i ostatecznie usadawia się na tronie – najpierw jako żona króla, potem jako samodzielna królowa. Ostatecznie Kleopatrze II udaje się wygnać straszliwą parę (własną córkę, ożenioną z bratem-gwałcicielem) na Cypr. Popełnia przy tym jednak jeden błąd – małżonkowie w podróż zabierają jej syna, spłodzonego z małżeńskiego związku z Fyskonem. Dziecko wróci do władczyni jako prezent urodzinowy – w postaci przesyłki z odciętą głową i rozczłonkowanym korpusem. Kochający małżonek do końca nie daje zapomnieć o sobie swej rodzinie.

W starożytnym Rzymie gwałty – o ile nie dopuścili się ich władcy – karane były surowo. Ofiara otrzymywała młotek i kij, i przy pomocy tych przyrządów mogła bić swego oprawcę do woli. Kara za gwałt ze szczególnym okrucieństwem znajdowała finał w rękach kata, który pobitego już gwałciciela własnoręcznie dusił. Cesarz Makryn, za gwałt popełniony na służącej przez dwóch żołnierzy, zastosował wobec nich niebywałą kaźń: rozkazał zaszyć przestępców w rozprutych brzuchach byków, tak by na zewnątrz wystawały im jedynie głowy. Początkowo obaj gwałciciele mieli się dobrze i nawet ze sobą rozmawiali, po dwóch dniach zmarli jednak w mękach od zakażenia krwi, pośród niewyobrażalnego smrodu.

Nie wszyscy za czyn przestępczy karani byli z jednakową siłą. Rzymski cesarz Tyberiusz znany był ze swych skłonności do przemocy i gwałtów. Kiedy naszła go ochota na córkę jednego z patrycjuszy, jej matka zaproponowała, by zamiast dziecka zadowolił się nią samą. Kiedy kobiecie po kilku dniach udało się uciec z pałacu sadysty, w samobójczym akcie, przygnieciona aktami przemocy jakiej wobec niej dopuścił się koronowany zbrodniarz, rzuciła się ze skały.

Niezliczoną ilość gwałtów na sumieniu miał też Kaligula. Na (trwających wówczas nierzadko kilka dni i nocy) ucztach i przyjęciach – także tych weselnych – miał zwyczaj wielokrotnego wychodzenia ze wskazaną przez siebie kobietą, zazwyczaj żoną jednego z współbiesiadników. Żaden z wysoko urodzonych nigdy mu sie nie przeciwstawił, zaś jednemu z nich – Pizonowi – cesarz nie tylko zgwałcił żonę podczas ich weselnej uczty, ale sam zajął miejsce pana młodego i zatrzymał oblubienicę w swoim pałacu. Po kilku miesiącach znudził się jej towarzystwem i odesłał ciężko pobitą do niedoszłego małżonka.

Równie stary jak skłonność do gwałtów jest pociąg do nekrofilii – wielokrotnie odnotowywany też u starożytnych. Najwygodniejszym tłumaczeniem powstania sarkofagów, podawanym zwyczajowo na lekcjach historii w szkole podstawowej, jest występująca ówcześnie konieczność ochrony zmarłego przed złodziejami. Jest to prawdą, jednak tylko do pewnego stopnia – takim samym zagrożeniem dla zwłok, jak rabusie, byli również balsamiści, znani ze swego upodobania do ciał nieżyjących ludzi (wspomina o tym m.in. Herodot w swoich "Dziejach"). Wykonujący ten zawód traktowani byli jak społeczni pariasi – nawet trudniące się prostytucją kobiety nie chciały spędzać z nimi czasu. Trudno więc wyrokować, czy skłonności nekrofilne były skutkiem, czy przyczyną tego stanu rzeczy.

Upodobanie do nie oddychających kobiet wykazywały także głowy koronowane. Egipski faraon Mykerinos zgwałcił własną córkę, czym doprowadził ją do samobójstwa. Nieutulony w żalu, nakazał ciało dziewczyny umieścić w drewnianej, bogato zdobionej szafie i zamknąć w komnacie, którą odwiedzał co noc. Pomysł obcowania ze zmarłą najwyraźniej okazał się atrakcyjny – pod koniec jego panowania w specjalnym pomieszczeniu stało ponad dwadzieścia takich szaf, z których każda mieściła ciało zmarłej kochanki.

Być może jednak balsamowanie zwłok i przechowywanie ich w szczelnie zamkniętych grobowcach nie było rozwiązaniem złym. W starożytnej Italii bowiem ciała wielu władców były po ich śmierci profanowane w skandaliczny sposób. Cesarz Domicjan (Titusa Flaviusa Domitianusa), znany był swym współczesnym nie tylko z upodobania do młodziutkich kobiet (w tym własnych siostrzenic i bratanic), ale i z kastrowania przeciwników politycznych. Paranoicznie zazdrosny o władzę, został w końcu zasztyletowany przez swych najbliższych współpracowników, a po śmierci wytarzano go w błocie i za włosy ciągano po ulicach Rzymu. Heliogabal – który w szaleństwach prześcigał nawet samego Kaligulę – po tym jak samego siebie ogłosił kobietą i utracił autentyczne wpływy na losy państwa-miasta, został zasztyletowany w publicznej toalecie, w której ukrył się wraz z własną matką, i z obnażonymi genitaliami obwożony był po Rzymie, aż do zatopienia zwłok w Tybrze. Głowa lubieżnika i tyrana, okrutnego Kommodusa, rodzonego syna Marka Aureliusza który pod koniec życia popadł w całkowity obłęd i uznał, że będzie Herkulesem, po jego śmierci posłużyła jako piłka podkutym butom rzymskich legionistów. Choć więc za życia koronowani mogli pozwolić sobie na znacznie więcej, śmierć okazała się dla wszystkich tak samo niełaskawa.
onet


Natura tak doskonała w swej istocie, perfekcyjnie dopracowująca nie tylko naszą planetę ale także Wszechświat, pomyliła się srodze tworząc gatunek homo sapiens.

Nie znam przypadku wśród innych żyjących istot, by w tak wymyślne sposoby niszczyć własną egzystencję nieustannie dążąc do samozagłady, dopuszczając się nie tylko do morderstw w obrębie pobratymców, ale robiąc to na różne okrutne sposoby..

A czy jakieś zwierzę gwałci padlinę?

Pomimo upływu setek lat nadal występuje nekrofilia, istnieje kazirodztwo, gwałty, pedofilia, zoofilia oraz coraz powszechniejszy homoseksualizm, a wydawać by się mogło że wraz z rozwojem cywilizacji i umysłowego oświecenia - takie wynaturzenia powinny zaniknąć bezpowrotnie na kartach historii..
Niestety - homoseksualizm, który jest niewątpliwie zboczeniem - miewa się coraz lepiej i postępuje zataczając kręgi również w kwestiach prawnych takich jak małżeństwo i/lub adopcja dzieci..

Pedofilia także nie jest napiętnowana w niektórych kręgach kulturowych a nawet staje się chlubą dla rodziny gdy zostaje zgwałcona 4 - letnia dziewczynka przy przyzwoleniu i aplauzie własnego ojca..

Przykładów innych dokonywanych barbarzyńskich zboczeń można by mnożyć, chociaż nieliczne tylko przypadki ujrzały światło dzienne..

Uważam, iż cała ludzka populacja powinna ulec zagładzie - jako nieudany wytwór tak doskonałej Natury, którą niektórzy nazywają "Bogiem"..
Co się gapisz? Weź flamaster i coś napisz! ;P

Awatar użytkownika
mortis
ZBANOWANY
ZBANOWANY
Reakcje:
Posty: 1694
Rejestracja: środa 08 lip 2015, 14:48
Płeć: men

Re: Szaleństwa starożytnych

#109645

Nieprzeczytany post autor: mortis »

boga tu nie ma bo nigdy nie było
"bóg" to tylko słowo tarcza
broniąca te wszystkie szumowiny przed karą za ich przestępstwa
a ciemnogród łyka jak indor kluchy heh ;)
morituri te salutant

Awatar użytkownika
Bodzia
STAŁY BYWALEC
STAŁY BYWALEC
Reakcje:
Posty: 25816
Rejestracja: sobota 13 cze 2015, 20:12
Płeć: kobieta
Jestem: ŻABULĄ...xD
Znak zodiaku: Baran

Re: Szaleństwa starożytnych

#126573

Nieprzeczytany post autor: Bodzia »

Cóż, to co teraz nazywamy wybrykami wyuzdanej wolnosci, kiedys było codziennością.....
:zaba:
Jestem w kropce......... zgadnij w której? :zlosliwiec:

Awatar użytkownika
litek
KOMENTATOR
KOMENTATOR
Reakcje:
Posty: 2378
Rejestracja: czwartek 07 kwie 2016, 13:36
Płeć: mężczyzna

Re: Szaleństwa starożytnych

#182645

Nieprzeczytany post autor: litek »

lady Li pisze:Natura tak doskonała w swej istocie, perfekcyjnie dopracowująca nie tylko naszą planetę ale także Wszechświat, pomyliła się srodze tworząc gatunek homo sapiens.

Nie znam przypadku wśród innych żyjących istot, by w tak wymyślne sposoby niszczyć własną egzystencję nieustannie dążąc do samozagłady, dopuszczając się nie tylko do morderstw w obrębie pobratymców, ale robiąc to na różne okrutne sposoby..

A czy jakieś zwierzę gwałci padlinę?

Pomimo upływu setek lat nadal występuje nekrofilia, istnieje kazirodztwo, gwałty, pedofilia, zoofilia oraz coraz powszechniejszy homoseksualizm, a wydawać by się mogło że wraz z rozwojem cywilizacji i umysłowego oświecenia - takie wynaturzenia powinny zaniknąć bezpowrotnie na kartach historii..
Niestety - homoseksualizm, który jest niewątpliwie zboczeniem - miewa się coraz lepiej i postępuje zataczając kręgi również w kwestiach prawnych takich jak małżeństwo i/lub adopcja dzieci..

Pedofilia także nie jest napiętnowana w niektórych kręgach kulturowych a nawet staje się chlubą dla rodziny gdy zostaje zgwałcona 4 - letnia dziewczynka przy przyzwoleniu i aplauzie własnego ojca..

Przykładów innych dokonywanych barbarzyńskich zboczeń można by mnożyć, chociaż nieliczne tylko przypadki ujrzały światło dzienne..

Uważam, iż cała ludzka populacja powinna ulec zagładzie - jako nieudany wytwór tak doskonałej Natury, którą niektórzy nazywają "Bogiem"..
Nie napawa to optymizmem , gdyby ludzkość miała całkowicie wyginąć. Jest jeszcze jeden wariant, stosowanie się do wysokich mierników moralnych i wyzbycie się postaw i zachowań destrukcyjnych. Istnieje wtedy podstawa, że Bóg który stworzył naturę, zaingeruje i oczyści ziemię z ,,szkodników'' które niszczą jego własność i życie na planecie. Są ludzie którzy podzielają ten pogląd.

Awatar użytkownika
Lady Li
Założycielka KATHARSIS
Założycielka KATHARSIS
Reakcje:
Posty: 45365
Rejestracja: piątek 06 mar 2015, 20:43
Lokalizacja: Górny Śląsk - Racibórz
Płeć: Jędza
Jestem: adm.lilianna@interia.pl
Znak zodiaku: Waga

Re: Szaleństwa starożytnych

#182876

Nieprzeczytany post autor: Lady Li »

litek pisze:
lady Li pisze:Natura tak doskonała w swej istocie, perfekcyjnie dopracowująca nie tylko naszą planetę ale także Wszechświat, pomyliła się srodze tworząc gatunek homo sapiens.

Nie znam przypadku wśród innych żyjących istot, by w tak wymyślne sposoby niszczyć własną egzystencję nieustannie dążąc do samozagłady, dopuszczając się nie tylko do morderstw w obrębie pobratymców, ale robiąc to na różne okrutne sposoby..

A czy jakieś zwierzę gwałci padlinę?

Pomimo upływu setek lat nadal występuje nekrofilia, istnieje kazirodztwo, gwałty, pedofilia, zoofilia oraz coraz powszechniejszy homoseksualizm, a wydawać by się mogło że wraz z rozwojem cywilizacji i umysłowego oświecenia - takie wynaturzenia powinny zaniknąć bezpowrotnie na kartach historii..
Niestety - homoseksualizm, który jest niewątpliwie zboczeniem - miewa się coraz lepiej i postępuje zataczając kręgi również w kwestiach prawnych takich jak małżeństwo i/lub adopcja dzieci..

Pedofilia także nie jest napiętnowana w niektórych kręgach kulturowych a nawet staje się chlubą dla rodziny gdy zostaje zgwałcona 4 - letnia dziewczynka przy przyzwoleniu i aplauzie własnego ojca..

Przykładów innych dokonywanych barbarzyńskich zboczeń można by mnożyć, chociaż nieliczne tylko przypadki ujrzały światło dzienne..

Uważam, iż cała ludzka populacja powinna ulec zagładzie - jako nieudany wytwór tak doskonałej Natury, którą niektórzy nazywają "Bogiem"..
Nie napawa to optymizmem , gdyby ludzkość miała całkowicie wyginąć. Jest jeszcze jeden wariant, stosowanie się do wysokich mierników moralnych i wyzbycie się postaw i zachowań destrukcyjnych. Istnieje wtedy podstawa, że Bóg który stworzył naturę, zaingeruje i oczyści ziemię z ,,szkodników'' które niszczą jego własność i życie na planecie. Są ludzie którzy podzielają ten pogląd.
Jeśli nie wyginie gatunek homo sapiens - wyginie przyroda, czego początki już obserwujemy..
Głęboko jednak wierzę w potężną moc Matki Natury która z niezwykłą zaciętością utrzymuje porządek na swoim grzbiecie. Ludzkość rozpleniła się jak pasożyty i myślę, iż nie pozostanie to bez odpowiedzi.
Już obserwować możemy niespotykane na taką skalę tornada, powodzie a które są wynikiem ocieplenia klimatu spowodowane przez zanieczyszczenie środowiska, które wywołał człowiek swoją butą i arogancją czując się władcą tego Świata...
Co się gapisz? Weź flamaster i coś napisz! ;P

Awatar użytkownika
litek
KOMENTATOR
KOMENTATOR
Reakcje:
Posty: 2378
Rejestracja: czwartek 07 kwie 2016, 13:36
Płeć: mężczyzna

Re: Szaleństwa starożytnych

#182898

Nieprzeczytany post autor: litek »

Osoboście jestem całkowicie przekonany. że życie na ziemi nie ulegnie całkowitej zagładzie.

Awatar użytkownika
Perkun
zadomowiony
zadomowiony
Reakcje:
Posty: 421
Rejestracja: poniedziałek 04 kwie 2016, 17:58
Płeć: trudno powiedziec

Re: Szaleństwa starożytnych

#183845

Nieprzeczytany post autor: Perkun »

Lady Li pisze:Jeśli nie wyginie gatunek homo sapiens - wyginie przyroda, czego początki już obserwujemy..
Takiej możliwosci nie ma, natura ma to do siebie ze potrafi długo znosic szkodnika, ale jesli naprawde jej zagraża , to najzwyczajniej go eliminuje, a ze homo sapiens stał sie szkodnikiem zagrażajacym coraz bardziej naturze to.....
Ileż działań uchodzi za haniebne, a przecież jakże często jedynym powodem takiego ich mianowania jest właśnie przesąd!
Markiz de Sade

Awatar użytkownika
Bodzia
STAŁY BYWALEC
STAŁY BYWALEC
Reakcje:
Posty: 25816
Rejestracja: sobota 13 cze 2015, 20:12
Płeć: kobieta
Jestem: ŻABULĄ...xD
Znak zodiaku: Baran

Re: Szaleństwa starożytnych

#183859

Nieprzeczytany post autor: Bodzia »

Perkun pisze:
Lady Li pisze:Jeśli nie wyginie gatunek homo sapiens - wyginie przyroda, czego początki już obserwujemy..
Takiej możliwosci nie ma, natura ma to do siebie ze potrafi długo znosic szkodnika, ale jesli naprawde jej zagraża , to najzwyczajniej go eliminuje, a ze homo sapiens stał sie szkodnikiem zagrażajacym coraz bardziej naturze to.....
Oglądałam kiedyś taki film....Nie pamiętam tytułu, ale chodziło o to , że NATURA przejęła władzę..... Rośliny, wiatr, słońce, niszczyły, zabijały ludzi....Taki scenariusz mógłby być prawdopodobny.....
:zaba:
Jestem w kropce......... zgadnij w której? :zlosliwiec:

Awatar użytkownika
Lady Li
Założycielka KATHARSIS
Założycielka KATHARSIS
Reakcje:
Posty: 45365
Rejestracja: piątek 06 mar 2015, 20:43
Lokalizacja: Górny Śląsk - Racibórz
Płeć: Jędza
Jestem: adm.lilianna@interia.pl
Znak zodiaku: Waga

Re: Szaleństwa starożytnych

#183926

Nieprzeczytany post autor: Lady Li »

Perkun pisze:
Lady Li pisze:Jeśli nie wyginie gatunek homo sapiens - wyginie przyroda, czego początki już obserwujemy..
Takiej możliwosci nie ma, natura ma to do siebie ze potrafi długo znosic szkodnika, ale jesli naprawde jej zagraża , to najzwyczajniej go eliminuje, a ze homo sapiens stał sie szkodnikiem zagrażajacym coraz bardziej naturze to.....
Moim zdaniem już ludzkość rozrosła się do zbyt dużego rozmiaru i mam tu na myśli populację. W naturalnych warunkach brakowało by nam pożywienia, to wymyślono GMO, a w Chinach wprowadzają klonowanie zwierząt przeznaczonych do konsumpcji.
Należy także pamiętać o wszechobecnej chemii konserwującej żywność, ale powodującej nowotwory, które są chyba teraz głównym czynnikiem powodującym zgony. Tak więc Natura w nieśmiały sposób, ale działa na rzecz ludzkości.
Gdyby nie śmiertelne choroby - utrzymywalibyśmy niedołężnych starców którzy w żaden sposób nie przyczyniają się dla dobra ogółu a wręcz przeciwnie (i nie boję się nazwać tego wprost) - są zbędni jak pasożyty - nie produkują a korzystają. Patrzę na to oczywiście obiektywnym, chłodnym okiem osobiście życząc każdemu jak najdłuższego życia. :ok:
W obecnej chwili na ziemi żyje ok. 7 mld. ludzi, a w niedługim czasie ma być znacznie więcej - odpowiedzcie mi proszę na pytanie - jaką to przyszłość kreuje? Nędzę i brak żywności, ba (!) nawet wody, znaczne większe zanieczyszczenie środowiska, bo więcej samochodów, lotów samolotów, opakowań z którymi już nie można dać sobie rady, więcej chemii zarówno w żarciu jak i w środkach czystości a to wszystko skutecznie rujnuje przyrodę...
Co się gapisz? Weź flamaster i coś napisz! ;P

Awatar użytkownika
litek
KOMENTATOR
KOMENTATOR
Reakcje:
Posty: 2378
Rejestracja: czwartek 07 kwie 2016, 13:36
Płeć: mężczyzna

Re: Szaleństwa starożytnych

#183981

Nieprzeczytany post autor: litek »

Lady Li pisze:
Perkun pisze: Takiej możliwosci nie ma, natura ma to do siebie ze potrafi długo znosic szkodnika, ale jesli naprawde jej zagraża , to najzwyczajniej go eliminuje, a ze homo sapiens stał sie szkodnikiem zagrażajacym coraz bardziej naturze to.....
Moim zdaniem już ludzkość rozrosła się do zbyt dużego rozmiaru i mam tu na myśli populację. W naturalnych warunkach brakowało by nam pożywienia, to wymyślono GMO, a w Chinach wprowadzają klonowanie zwierząt przeznaczonych do konsumpcji.
Należy także pamiętać o wszechobecnej chemii konserwującej żywność, ale powodującej nowotwory, które są chyba teraz głównym czynnikiem powodującym zgony. Tak więc Natura w nieśmiały sposób, ale działa na rzecz ludzkości.
Gdyby nie śmiertelne choroby - utrzymywalibyśmy niedołężnych starców którzy w żaden sposób nie przyczyniają się dla dobra ogółu a wręcz przeciwnie (i nie boję się nazwać tego wprost) - są zbędni jak pasożyty - nie produkują a korzystają. Patrzę na to oczywiście obiektywnym, chłodnym okiem osobiście życząc każdemu jak najdłuższego życia. :ok:
W obecnej chwili na ziemi żyje ok. 7 mld. ludzi, a w niedługim czasie ma być znacznie więcej - odpowiedzcie mi proszę na pytanie - jaką to przyszłość kreuje? Nędzę i brak żywności, ba (!) nawet wody, znaczne większe zanieczyszczenie środowiska, bo więcej samochodów, lotów samolotów, opakowań z którymi już nie można dać sobie rady, więcej chemii zarówno w żarciu jak i w środkach czystości a to wszystko skutecznie rujnuje przyrodę...
Osoby wierzące są przekonane, że w wyznaczonym przez siebie czasie- Stwórca zaingeruje w sprawy ziemskie i usunie przyczynę takiego stanu rzeczy.

Ale narody srodze się rozgniewały i nadszedł twój srogi gniew i wyznaczony czas na sądzenie umarłych i danie nagrody twym niewolnikom, prorokom, i świętym, i bojącym się twego imienia, małym i wielkim, oraz na doprowadzenie do ruiny tych, którzy rujnują ziemię”. Obj 11,18

ODPOWIEDZ

Wróć do „HISTORIA”