
Urodził się w czasach, gdy nie było państwa niepodległego, nie było armii, a charakter Polaków można było właściwie nazwać zbiorową chorobą psychiczną, bez jakichkolwiek aspiracji niepodległościowych. A on sięgnął po testament tradycji romantycznej, odczytał ten testament i wcielił go w życie – tak o marszałku Józefie Piłsudskim mówi Bohdan Urbankowski, autor książki „Józef Piłsudski. Marzyciel i strateg”.
Jak patrzymy na XX w., to Piłsudski jest politykiem stanowiącym klasę dla siebie samego. Dmowski, Daszyński czy inni politycy ludowi byli politykami partyjnymi, natomiast kimś, kto miał wizję całej Rzeczypospolitej, organizował ją i przeorganizowywał był właśnie Piłsudski. Potem, po latach, był ktoś o podobnym rozmachu twórczym, kulturowym – mam na myśli Jana Pawła II – mówi „Codziennej” związany ze Strefą Wolnego Słowa Bohdan Urbankowski.
Rok 1867, kiedy Józef Piłsudski przychodzi na świat, był rokiem najgorszym. Nie ma niepodległego państwa, nie ma armii, charakter Polaków jest taki, że można by go właściwie nazwać zbiorową chorobą psychiczną. Spotykają się na cmentarzach, żeby opłakiwać umarłych kombatantów, albo w kościele, by opiewać rocznice klęsk. Nie jest to społeczeństwo normalne, twórcze, radosne – wyjaśnia Bohdan Urbankowski.
A jednak Piłsudskiemu udaje się etos niepodległego państwa i wolnego społeczeństwa naprawić, a właściwie stworzyć od zera. – Chociaż nie do końca od zera, bo miał wzorce. Wzorcem Piłsudskiego była Polska niepodległa, I Rzeczpospolita. Wzór wojska, armii, ruchu niepodległościowego – czerpał z mitu powstania styczniowego. I udaje mu się, w 1918 r. odzyskujemy niepodległość
http://niezalezna.pl/210534-polska-niep ... lsudskiego
Takie Polski właśnie chcę, o takiej marzę-"Niepodległa i romantyczna "







